Tradycją naszej wsi stały się spotkania opłatkowe w dniu Święta Trzech Króli. Kontynuując ten piękny, kilkuletni zwyczaj, także w tym roku, w świetlicy wiejskiej spotkaliśmy się by posłuchać i zaśpiewać wspólnie pieśni wigilijne.

Spotkanie rozpoczął sołtys Radlina – Stanisław Merklinger, zapowiadając występ uzdolnionej wokalnie młodzieży (przy akompaniamencie gitary) z Mieszkowa oraz grupki dzieci z Radlina, którzy zaśpiewali zgromadzonym licznie widowni kolędy i pastorałki. Obok części artystycznej, którą pięknie uwieńczył swoim występem zespół „Dąbrowianka” na pochwałę (i podziękowanie dla obsługi) zasługiwała także część kulinarna( „FHU GROSIK „) – ciepłe napoje i posiłek z tradycyjnych potraw (w tym ryby)z pewnością ucieszyły niejedno podniebienie. Nie zabrakło także wizyty gwiazdora, który i tym razem do rozdania miał tylko słodkie i miłe nagrody za sprawowanie dla dzieci. Najmłodsi wraz z szanownym gościem zaśpiewały kolędy i zaprosiły „na za rok”. Miłym akcentem każdego spotkania jest dzielenie się opłatkiem i składanie sobie szczerych, z serca płynących życzeń. Zwłaszcza że dotarli do nas sołtysi z zaprzyjaźnionych wiosek oraz nie zawiedli – lokalni działacze społeczni – gminni i powiatowi.

 

Ksiądz proboszcz Piotr Dobak w humorystyczny i charakterystyczny dla siebie sposób odmówił modlitwę nad potrawami. Do posiłków jak i oprawę całej imprezy zapewnił jak zawsze na wysokim poziomie – zespół ASPECT. Pomimo siarczystego mrozu za oknem, atmosfera była coraz gorętsza, po posiłku część osób zaczęło intonować śpiewy kolęd przerywanych co rusz wybuchami śmiechu które  wywoływały najnowsze dowcipy naszego proboszcza. Kto nie był – niech żałuje i rezerwuje termin za rok – na pewno spotkamy się kolejny raz szóstego stycznia! Oby w tym samym, lub większym składzie!

galeria zdjęć: 

Jak co roku, parafialne święto plonów odbyło w świetlicy wiejskiej w Radlinie. Imprezę, wspólnymi siłami zorganizowały sołectwa Radlina i Kątów, wspierane przez członków i sympatyków Stowarzyszenia „RADŁY”. Obchody rozpoczęła msza święta w kościele parafialnym p.w. św. Walentego w Radlinie, gdzie nasz proboszcz poświęcił wieńce i chleb dożynkowy, które przynieśli starostowie dożynek.
dozynki2016_wiesradlin0049

Ciąg dalszy dożynek odbył się w Domu Strażaka (świetlicy wiejskiej) w Radlinie, obchody poprowadzili sołtysi Radlina – Stanisław Merklinger i Kątów – Rafał Gogołkiewicz, składając wyrazy uznania za trud pracy na roli. Zgromadzonych rolników, gości i mieszkańców zaprzyjaźnionych wiosek jeszcze raz pobłogosławił i (jak zwykle rozbawił anegdotą) proboszcz ks. Piotr Dobak. Wśród zaproszonych gości zaszczyciła nas sołtys Wilkowyji i radna – pani Kasia Szymczak oraz pani sołtys Mieszkowa Barbara Krysztofiak-Jurek, oraz zarząd Stowarzyszenia Radły. Niestety, wśród 53 zaproszonych gości, znów zabrakło wśród nas przedstawicieli władz samorządowych. Po przemówieniach nastąpiła krótka część artystyczna w której usłyszeć można było pieśni dożynkowe, prezentowane prze ubrane w tradycyjne stroje dziewczęta. Dożynkowy, tradycyjny obiad dla rolników i zaproszonych gości oraz grillowaną kiełbaskę dla wszystkich uczestników dożynek serwowała firma cateringowa państwa Banasików z Radlina. dozynki2016_wiesradlin0071

Nie zabrakło też słodyczy dla najmłodszych. Dodatkowo przygotowano dla nich moc atrakcji w postaci gier i zabaw które poprowadzili animatorzy. dozynki2016_wiesradlin0128

Na zakończenie dożynek odbyła się zabawa taneczna do której przygrywał Darek Grzybowski z Ludwinowa. Zapraszamy na foto-relację do galerii

Dzięki staraniom sołtysa Radlina i pani prezes Stowarzyszenia „Radły” także do mieszkańców Radlina dotarły darmowe jabłka.

Skrzyneczkę pysznych polskich jabłek mógł uzyskać każdy kto stawił się przed świetlicą wiejską w Radlinie. Była to część przewidzianej dostawy dla mieszkańców naszej wsi, która opóźniła się z powodów niezależnych od organizatorów akcji. Mamy nadzieję że więcej podobnych „transportów” będzie do nas docierać w przyszłości. Dziękujemy zwłaszcza Pani Renacie 😉

Tradycyjne spotkanie opłatkowe mieszkańców wsi Radlin i Kąty odbyło się 6.01.2016 w świetlicy wiejskiej w Radlinie. Dzięki współpracy sołectw Kątów i Radlina oraz Stowarzyszenia „RADŁY” mogliśmy kolejny raz złożyć sobie życzenia i zasiąść wspólnie do stołu z tradycyjnymi potrawami wigilijnymi.

Wśród zaproszonych gości zaszczycił nas proboszcz Naszej parafii ks. Dobak, niestety, pomimo zaproszenia nie dotarł nikt z zaproszonych gości z gminy i powiatu.

Z życzeniami pomyślności wystąpili sołtysi Radlina i Kątów, prezes Stwoarzyszenia „RADŁY” oraz pani radna Kasia Szymkowiak. Część artystyczną przygotowały dzieci pod bacznym okiem pani Renaty Nowak, a oprawę muzyczną zapewnił pan Marek Baranowski.

Każdy mógł skosztować ryby, kapusty z grzybami czy barszczyku oraz posłuchać kolęd, które na ochotnika dzieci śpiewały na scenie. Z czasem atmosfera stała się coraz bardziej przyjazna i również część starszych osób pokusiła się o zaśpiewanie kolęd.

Miłym akcentem dla dzieci było przybycie „Gwiazdora” z workiem wypełnionym prezentami. —VIDEO RELACJA—
Oby ta życzliwość i przyjazna atmosfera trwała w nas przez cały 2016 rok!

FOTO-GALERIA

W dniu 6.08.2014 na zebraniu wiejskim wybrano nowego sołtysa wsi Radlin.Przy wysokiej frekfencji, JEDNOGŁOŚNIE wybrany został Pan Tomasz Śpitalniak – dotychczasowy członek Rady Sołeckiej.

W zebraniu udział wzięli przedstawiciele gminy – wiceburmistrz – Pan Mikołaj Kostka, radni powiatowi (K. Szymkowiak i A. Dworzyński) oraz przedstawiciele Straży miejskiej – wspomagający technicznie i organizacyjnie głosowanie.

Zgromadzeni uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego sołtysa Pawła Wielińskiego, którego dokonania i zaangażowanie w pracę na rzecz wsi i mieszkańców wspominali kilkakrotnie mieszkańcy i samorządowcy.

Nowo wybrany sołtys określił sam siebie „sołtysem technicznym”, deklarując kontynuację planów i rozpoczętych prac przez tak nagle zmarłego poprzednika. Pan Tomasz Śpitalniak będzie pełnił funkcję sołtysa do czasu planowanych wyborów w 2015 roku.

Na zebraniu poruszono również temat inwestycji-przebudowy drogi powiatowej biegnącej przez Radlin, planowanej budowy placu zabaw, oraz oświetlenia chodnika (inwestycja w propozycjach do Jarocińskiego Budżetu Obywatelskiego)

 

Udanych wakacji!

 

 

Nadszedł przez wielu wyczekiwany czas wakacji, wyjazdów i lenistwa.
Jeśli chcesz podzielić się fajnym zdjęciem z wakacji – wyślij je do administratora: przlac(malpa)o2.pl
* (malpa) = @

 

SPOTKANIE OPŁATKOWE

Miła atmosfera, śpiewy przy zastawionych stołach i jasełka… to działo się podczas spotkania opłatkowego w świetlicy wiejskiej w Radlinie.

Spotkanie zorganizowało sołectwo Radlin i Kąty oraz członkowie stowarzyszenia RADŁY.

01 02 03
Pani Renata Nowak przygotowała wraz z dziećmi jasełka a oprawę muzyczną zapewnił Pan Marek Baranowski oraz zespół RADLINIANKA.

Wśród zaproszonych gości pojawił się również były proboszcz – ksiądz kanonik K. Domagała i aktualny proboszcz naszej parafii – ks. P. Dobak. Księża odmówili modlitwę, a następnie wszyscy podzieliliśmy się opłatkiem. Dzieci kolejny raz pokazały że potrafią pięknie grać role z jasełek oraz śpiewać kolędy. Wśród zaproszonych gości do stołu zasiadła PAni Kasia Szymkowiak i p. Andrzej Dworzyński. Panie z Radlinianki zaśpiewały kolędy a niespodziewany gość – gwiazdor – rozdal najmniejszym prezenty niespodzianki. Zapraszamy do Galerii zdjęć !

Trwają prace przy budowie nowego placu zabaw dla najmłodszych w Kątach.

plac zabaw 015

Staraniem sołtysa- pana Marcina Roguszczaka wydzielony zostaw teren obok stacji uzdatniania wody, gdzie nawieziono żwir i ustawiono hustawki, zjeżdżalnię, piaskownicę oraz inne sprzęty z których korzystać będą mogli najmłodsi mieszkańcy wsi – pod opieką starszych oczywiście. Uroczyste otwarcie już wkrótce. Więcej foto- w galerii….

 wience W ubiegła niedzielę – 9.09.2012 r odbyły się Dożynki wiejskie w Radlinie.

Organizatorami było sołectwo wsi Kątów i Radlina. Obchody Święta Plonów rozpoczęła uroczysta msza święta podczas której poświęcone zostały wieńce dożynkowe wniesione do kościoła przez przedstawicieli wsi: Kąty, Radlin, Radliniec oraz Stęgoszy. Następnie rolnicy z Kątów i Radlina spotkali się na obiedzie. Pyszny obiad przygotowany przez panie kucharki (pod kierownictwem pani Agnieszki Banasik) wraz z nimi spożyli ksiądz proboszcz Dobak, burmistrz Stanisławem Martuzalskim oraz radny Andrzejem Dworzyńskim. Posiłek uświetnił także występ „Radlinianek”.

stach_andrz_ksiadzPo rozpoczęciu części oficjalnej na której każdy z przybyłych gości mógł skorzystać za darmo z poczęstunku (placek, kawa, grilowana kiełbaska) wysłuchać można było kilku cennych informacji związanych z obrzędem dożynek, dowiedzieć się czym jest „pępek, ostatnia kępa, przepiórka, żeńcy…”(tekst poniżej). Następnie dzieci wystartowały w konkursie wiedzy z tradycji dożynkowej, w którym zwyciężyła Patrycja Nowak z Radlina. Pozostałe uczestniczki również otrzymały atrakcyjne nagrody.

Równie zacięta i wesoła rywalizacja trwała podczas konkursu dla dorosłych. Oni musieli zmierzyć się z takimi pojęciami jak: morga, kwintal, ar, zażynki czy też Oborywanie przepiórki. Panie z zespołu Radlinianka zaśpiewały piosenkę dożynkową:

(zapraszamy do galerii)

Plon niesiemy, plon W gospodarza dom…


Aby dobrze plonowalo, Po sto korcy z kopy dało
Plon niesiemy, plon W gospodarza dom.
Plon niesiemy, plon W gospodarza dom.
Bodaj zdrowo plonowalo, ze tak roczek doczekało,
Plon niesiemy, plon, W gospodarza dom.

————————————————– TRADYCJE DOŻYNKOWE : —————————————————–

Dożynki, czyli Święto Plonów, –to ludowe święto połączone z obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych. W czasach przedchrześcijańskich – etniczne święto słowiańskie przypadające w okresie równonocy jesiennej 23 września Współcześnie obchodzone zwykle w jedną z niedziel września po zakończeniu żniw.

Dawne zwyczaje dożynkowe

Zwyczaj ten określany był także jako wyżynki, obrzynki, wieniec, wieńcowe, okrężne. Na Śląsku opolskim nazywane żniwniok. Obrzęd dożynek prawdopodobnie związany był pierwotnie z kultem roślin i drzew, potem z pierwotnym rolnictwem. Wraz z rozwojem gospodarki folwarczno-dworskiej w XVI wieku dożynki zagościły na dworach majątków ziemskich. Urządzano je dla żniwiarzy (służby folwarcznej i pracowników najemnych) w nagrodę za wykonaną pracę przy żniwach i zebrane plony

Tradycyjnie dożynki obchodzone były w pierwszy dzień jesieni. Święto poświęcone było tegorocznym zbiorom zbóż w czasie którego dziękowano bogom za plony i proszono o jeszcze lepsze w przyszłym roku.

Z dożynkami związane były:

wieniec – obchody dożynek rozpoczynały się wiciem wieńca, z pozostawionych na polu zbóż, z kiści czerwonej jarzębiny, orzechów, owoców, kwiatów i kolorowych wstążek. Wieńce dożynkowe miewały zwykle kształt wielkiej korony lub koła. W przeszłości umieszczano w nich także żywe (z czasem sztuczne) koguty, kaczęta lub małe gąski, bo miało to zapewniać piękny i zdrowy przychówek gospodarski. Wieniec dożynkowy nazywany bywał „plonem” bo też i uosabiał wszystkie zebrane plony oraz urodzaj. Niosła go na głowie lub na wyciągniętych rękach najlepsza żniwiarka, czasami z pomocą parobków i innych żeńców. Za nią postępował orszak odświętnie ubranych żniwiarzy, niosących na ramionach przybrane kwiatami, wyczyszczone kosy i sierpy. Wieniec niesiono do poświęcenia do świątyni, a następnie ze śpiewem w uroczystym pochodzie, udawano się do dworu lub do domu gospodarza dożynek. Wieniec dożynkowy przechowywany był w stodole do kolejnego roku, do nowego siewu. Wykruszone z niego ziarna wsypywano do worków z ziarnem siewnym.

ostatnia kępą – lub pas niezżętego zboża, które po żniwach czas jakiś pozostawiano na pustym już polu dla ciągłości urodzaju. Pozostawione na polu kłosy zwano pępem lub pępkiem (w poznańskiem); zwano je także wiązką, wiązanką lub garstką.

Ścinane były uroczyście przez najlepszego kośnika, po czym wręczane były najlepszym żniwiarkom do uplecenia wieńca. W wielu regionach przyszłoroczny siew rozpoczynano z ziarna pozyskanego z tegoż właśnie snopa.

Obecnie uroczystości dożynkowe mają zarówno religijny jak i ludowy charakter, powiązany z zabawą z okazji zakończenia zbiorów. Ceremoniom dożynkowym przewodniczą Starosta i Starościna dożynkowi. Najpierw wnoszone są wieńce dożynkowe wykonane z kłosów zbóż, owoców, warzyw, polnych kwiatów. Następnie Starosta i Starościna wręczają bochen chleba upieczonego z mąki pochodzącej z ostatnich zbiorów Gospodarzowi dożynek. Gospodarzem najczęściej jest kapłan, a w przypadku dożynek świeckich przedstawiciel lokalnej administracji państwowej bądź samorządowej. Następnie składane są symboliczne dary z najnowszych plonów, przetwory mięsne, owoce – często stanowią one wystawę osiągnięć lokalnych rolników. W przypadku kiedy uroczystość ma charakter religijny, odprawiany jest obrzęd liturgiczny. Dożynki kończy najczęściej festyn ludowy.

 

 

——————————————–-pytania w konkursie dla dorosłych–————————————————

1) Czym były „Zażynki” – obyczaj związany z początkiem żniw. Żniwa rozpoczynały się, kiedy ziarno było odpowiednio twarde, a słoma miała właściwy odcień. Głos przepiórki wyznaczał czas rozpoczęcia zbiorów, czyli zażynków. Ścięcie pierwszych kłosów odbywało się zawsze w sobotę.

2) kiedy obchodzona jest Noc Kupały – obchodzone w najkrótszą noc w roku, czyli w nocy z 21 na 22 czerwca (późniejsza wigilia św. Jana – potocznie zwana też nocą świętojańską i posiadająca wówczas wiele zapożyczeń ze święta wcześniejszego – obchodzona jest z 23 na 24 czerwca). Na południu Polski, Podkarpaciu i Śląsku uroczystość o podobnych charakterze zwie się sobótką lub sobótkami,

3) Czym były Wyzwoliny kosiarza? – zwyczaj ludowy rozpowszechniony na terenie Polski. Najbardziej rozpowszechniony w Wielkopolsce. Był radosnym obrzędem inicjacyjnym o charakterze zabawy, w czasie którego młody kosiarz stawał się pełnoprawnym członkiem „społeczności” żniwiarskiej. Zabawa zaczynała się po dniu pracy, w trakcie którego młody kosiarz zwany wtedy frycem lub wilkiem, dowodził swoich umiejętności w posługiwaniu się kosą. Później

4) Na czym polegało „Oborywanie przepiórki” – W czasach, gdy zboże kosiło się ręcznie, na pole gospodarza schodzili się do pomocy inni gospodarze. Na koniec pozostawiali garść nieskoszonego zboża, pięknie obwiązywali je słomą lub w inny sposób ozdabiali (np. kwiatami), znienacka łapali gospodarza-właściciela za nogi i kilkakrotnie ciągnęli go po ziemi, dookoła tzw. przepiórki. Po tej ceremonii, kończącej zbiór zboża, gospodarz zapraszał wszystkich na suty i zakrapiany poczęstunek, który był zapłatą za pracę przy żniwach. Samą przepiórkę najczęściej pozostawiano na polu, kładąc pod nią np. skórkę od chleba, jako podarek dla ptaków i myszy by w przyszłym roku nie robiły strat w gospodarstwie.